Internetowy Dziennik Regionalny
05 lutego 2012r.
imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana
O krok od tragedii. Tak podsumowali policjanci interwencję, którą podjęli w związku z dramatycznym zdarzeniem drogowym, do którego doszło w Krzyszkowicach (gmina Myślenice).
Kilka minut przed 20:00 od strony zakopianki do centrum wsi wjechał osobowym mitsubishi 22-letni mieszkaniec tej miejscowości. Na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem, który uciekł w lewo, zahaczył o barierę, wjechał w rosnące tam krzewy, a następnie wylądował na tafli przydrożnego stawu.
Pod samochodem natychmiast załamał się lód i pojazd zaczął tonąć. Mężczyzna może mówić o wielkim szczęściu: jeszcze zanim na miejscu pojawili się funkcjonariusze ten samodzielnie wydostał się tyłem nabierającego wodę samochodu przez rozbitą szybę klapy bagażnika.
Do czasu przybycia patrolu WRD oraz strażaków zmarzniętemu i przemoczonemu kierowcy pierwszej pomocy udzielili policjanci myślenickiego ogniwa patrolowego. 22-latek nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Później, w rozmowie z policjantami, swoją reakcję za kierownicą mężczyzna tłumaczył zmęczeniem po przepracowanym dniu i przyśnięciem za kółkiem. Prowadzący mitsubishi był trzeźwy. Nie wiózł pasażerów. Został ukarany mandatem. Samochód za pomocą specjalistycznego sprzętu wydobyli ze stawu strażacy z KP PSP w Myślenicach.- podaje KWP w Krakowie