Internetowy Dziennik Regionalny
05 lutego 2012r.
imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana

W ciągu ostatnich miesięcy coraz częściej strażnicy miejscy w Krakowie muszą wzywać policję do osób wobec których przeprowadzają interwencje, ponieważ te próbują przekupić funkcjonariuszy w zamian za odstąpienie od wymierzenia kary za popełnione wykroczenie. Tym samym osoby te, żeby zaoszczędzić kilkaset złotych popełniają przestępstwo i stają przed sądem. Grozi im za to nawet do 8 lat więzienia.
Podobnie było wczoraj, kiedy to strażnicy miejscy, podejmowali wieczorem interwencję w stosunku do kierującego, który łamiąc przepisy wjechał swoim samochodem w miejsce obowiązywania znaku drogowego B1 (zakaz ruchu wszelkich pojazdów w obu kierunkach) Kiedy funkcjonariusze podeszli do pojazdu i poinformowali kierującego mężczyznę o popełnionym wykroczeniu, poprosili go również o okazanie dokumentów. Ten podał strażnikom dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny oraz ubezpieczenie OC.
Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że samochód od sierpnia 2009 roku, nie posiada ważnych badań technicznych. W związku z tym, na miejsce wezwano Policję, o czym został poinformowany kierujący. Słysząc te słowa mężczyzna niespodziewanie wyciągnął z kieszeni 100 złotych pytając ..., a nie możemy tego jakoś dyskretnie załatwić ... ?
Pytanie to kierował do strażników kilkakrotnie, pomimo przekazanej mu informacji, iż próba wręczenia korzyści materialnej funkcjonariuszowi na służbie, w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, jest przestępstwem, za które grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Widząc, że w tej sytuacji nic nie wskóra, po chwili skapitulował i schował banknot z powrotem do kieszeni.
Po kilku minutach na miejsce zdarzenia przyjechała Policja, której przekazano mężczyznę wraz z dokładnym opisem przeprowadzonej przed chwilą interwencji. Czynności podjęte przez patrol Straży Miejskiej, są w ostatnim czasie kolejnym przykładem na wzorową i profesjonalnie przeprowadzoną interwencję, zgodnie z obowiązującymi standardami zachowania w takiej sytuacji.
Należy przypomnieć, że w Straży Miejskiej Miasta Krakowa funkcjonują odpowiednie procedury, które mają za zadanie ujawniać każdy, nawet najmniejszy sygnał dotyczący ewentualnego, prawdopodobnego, a tym samym niezgodnego z prawem zachowania funkcjonariuszy oraz doceniać tych, którzy oprą się pokusie przyjęcia łapówki (kierownictwo Straży Miejskiej ściśle współpracuje w tym zakresie z organami ścigania). – podaje Straż Miejska w Krakowie